Google ostrzega „Ta strona może być zhakowana” albo „Niebezpieczna strona” — jak zdjąć ostrzeżenie

Ruch z Google spada w jeden dzień do zera. Klienci dzwonią, że „strona jest niebezpieczna”. W wynikach wyszukiwania pod Twoim adresem pojawia się dopisek, a w przeglądarce czerwony ekran. To ostrzeżenie Google i nie zniknie samo, nawet gdy infekcja jest już usunięta. Trzeba o to poprosić. Oto jak.
Dwa różne ostrzeżenia
Google ma dwa osobne mechanizmy i warto wiedzieć, z którym masz do czynienia.
„Ta strona może być zhakowana” to dopisek pod wynikiem w wyszukiwarce. Oznacza, że Google znalazł na stronie treści, których według niego tam nie powinno być: obce podstrony, spam SEO, przekierowania. Strona nadal się otwiera. To ostrzeżenie dotyczy wyszukiwarki i zdejmuje się je przez Search Console.
„Niebezpieczna strona” / czerwony ekran w Chrome, Firefoksie i Safari to Safe Browsing. Oznacza, że Google uznał stronę za rozpowszechniającą złośliwe oprogramowanie, phishing albo niechciane programy. Przeglądarka blokuje wejście, zanim strona się załaduje. To poważniejsze i też zdejmuje się przez Search Console, ale w innej sekcji.
Sprawdzisz oba w jednym miejscu: Google Search Console → Bezpieczeństwo i ręczne działania → Problemy dotyczące bezpieczeństwa. Jeśli nie masz Search Console dla swojej domeny, załóż ją teraz. Bez niej nie poprosisz o ponowne sprawdzenie.
Krok 1: nie proś o sprawdzenie, zanim nie naprawisz
Najczęstszy błąd: właściciel klika „Poproś o sprawdzenie” od razu, licząc, że Google się pomylił. Google nie pomylił się prawie nigdy. Odrzucona prośba wydłuża sprawę, bo kolejne sprawdzenia są wolniejsze. Najpierw naprawa, potem prośba.
Krok 2: zobacz, co dokładnie znalazł Google
W sekcji Problemy dotyczące bezpieczeństwa Google podaje przykładowe adresy i typ problemu: „Złośliwe oprogramowanie”, „Zhakowane: wstrzyknięcie treści”, „Zhakowane: wstrzyknięcie adresów URL”, „Przekierowanie”. To mapa dla naprawiającego. Przykładowe adresy sprawdź jako Googlebot:
curl -s -A "Googlebot/2.1 (+http://www.google.com/bot.html)" "https://twojadomena.pl/przykladowy-adres/" | head -40
Jeśli Ty widzisz 404, a Googlebot dostaje treść, infekcja jest nadal aktywna.
Krok 3: usuń infekcję, nie tylko objawy
Zdjęcie ostrzeżenia wymaga, żeby problem zniknął ze wszystkich zgłoszonych adresów i nie wrócił w czasie, gdy Google sprawdza. Dlatego:
- kopia plików i bazy;
- porównanie plików rdzenia z oficjalnym wydaniem, kwarantanna obcych plików;
- przegląd bazy danych (skrypty w treści, obce opcje);
- czyszczenie
.htaccess,robots.txt, obcych map strony; - zmiana haseł, soli, usunięcie obcych kont;
- aktualizacje i usunięcie zbędnych wtyczek.
Jeśli zrobisz tylko punkt 2, Google zobaczy przy sprawdzeniu to samo, co wcześniej, i odrzuci prośbę.
Krok 4: sprawdź obcych właścicieli w Search Console
W Ustawienia → Użytkownicy i uprawnienia oraz w weryfikacji właściciela sprawdź, czy nie ma tam kont, których nie znasz. Atakujący dodają się jako właściciele przez plik HTML w katalogu głównym albo rekord DNS. Usuń ich i skasuj obce pliki weryfikacyjne google….html. Inaczej będą wiedzieli, że sprzątałeś, i wrócą.
Krok 5: poproś o sprawdzenie i opisz, co zrobiłeś
W sekcji Problemy dotyczące bezpieczeństwa kliknij „Poproś o sprawdzenie”. W polu opisu napisz konkretnie, nie ogólnie:
Usunięto wstrzyknięte pliki PHP w katalogu uploads (23 pliki), przywrócono pliki rdzenia WordPress 6.x z oficjalnego wydania, usunięto skrypt z tabeli wp_options, przywrócono domyślny .htaccess, zmieniono wszystkie hasła, zaktualizowano wtyczki, usunięto konto administratora „wpadmin2”.
Osoba lub algorytm po drugiej stronie ma zobaczyć, że rozumiesz, co się stało. Odpowiedź przychodzi zwykle w ciągu kilku dni; przy Safe Browsing bywa szybciej, przy „zhakowane” do dwóch tygodni.
Krok 6: pilnuj przez kilka tygodni
Po zdjęciu ostrzeżenia Google wraca sprawdzić. Jeśli infekcja wróci, ostrzeżenie też, a trzecie podejście trwa dłużej. Przez miesiąc sprawdzaj raz w tygodniu site:twojadomena.pl, zakładkę Bezpieczeństwo w Search Console i daty modyfikacji plików.
Ile to trwa i co z ruchem
Realistycznie: od naprawy do zdjęcia ostrzeżenia 2 do 14 dni. Pozycje w wyszukiwarce wracają stopniowo, zwykle w ciągu kilku tygodni; spamowe podstrony wypadają z indeksu równolegle. Jeśli strona była zablokowana przez Safe Browsing dłużej, część użytkowników i tak będzie pamiętać czerwony ekran, więc warto krótko poinformować klientów, że problem został rozwiązany.
W CleanOps bezpłatne sprawdzenie pokaże, czy na stronie jest aktywna infekcja, zanim poprosisz Google o cokolwiek. Po naprawie panel pyta, czy strona działa, i jeśli nie, pozwala to doprecyzować i poprawić, zanim złożysz prośbę o sprawdzenie.


